Generalnie czynne mamy zawsze. Rejestracja

Resident Evil 7: Biohazard PS4 Recenzje i Opinie

Resident Evil 7: Biohazard - okładka
  • 18+
  • Przekleństwa
  • Strach
  • Przemoc
8.6

Liczba Recenzji: 7

9
Przejście Resident Evil 7: Biohazard zajęło mi trochę ponad 10 godzin. Mimo że chciałoby się więcej, trzeba uczciwie przyznać, że przeciąganie gry nie miałoby sensu. Jest to kompletna historia, zróżnicowana, pełna napięcia rozgrywka i olbrzymi „fan serwis”. Prawie każdy pomysł Capcomu to strzał w dziesiątkę. Nie bójmy się tego powiedzieć – to najlepszy, "klasyczny" Resident Evil od czasu Code Veronica. Kropka.NEOsite
9
Gra Resident Evil VII udała się twórcom nad wyraz. Fabuła angażuje od samego początku i może to zabrzmi sztampowo, ale nie pozwala ani przez chwilę się nudzić. Co ważne, ogrywana przeze mnie wersja na PlayStation 4 przed wydaniem pierwszego patcha, który pojawił się dopiero w dniu premiery, ani razu nie sprawiła mi problemu.GRY-OnLine
8.9
Osoby narzekające na strzelankowy charakter ostatnich Residentów mogą bez obaw sięgać po „siódemkę”, podobnie jak miłośnicy wciągających historii. Resident Evil VII: Biohazard z pewnością nie jest najstraszniejszą produkcją ostatnich lat, jednak klimat, odkrywanie tajemnic i wodzenie gracza za nos (w końcu nic tu nie jest takie, jakie się z początku wydaje) rekompensuje wykorzystanie zauważalnych schematów. Obrzydliwie dobra gra.Gram.pl
8.5
Resident Evil VII: Biohazard to produkcja szalenie udana. Potrafi wywołać niemałe przerażenie i wciąga momentalnie. Weźcie jednak poprawkę na to, że finalna ocena dotyczy wersji na PS VR. Osoby korzystające ze zwykłej wersji powinny odjąć 1.5 punktu od noty, by otrzymać adekwatną do standardowej edycji. Jeśli jednak posiadacie PS VR i lubicie horrory, to recenzowana produkcja jest obowiązkową w Waszej bibliotece.Konsolowe.info
8.5
Resident Evil 7 jest udanym powrotem serii do korzeni, godząc klasykę ze współczesnymi rozwiązaniami. Nie wszystko zagrało jak należy, system checkpointów oraz oskryptowane starcia z prześladowcami rozrzedzają gęstą atmosferę grozy i zaszczucia, a przygoda mogłaby potrwać trochę dłużej, lecz i tak siódmy epizod słynnego cyklu powinien zadowolić wszystkich wielbicieli survival horroru, zwłaszcza fanów RE, którzy znajdą tutaj mnóstwo smaczków czy nawiązań do starych, kultowych części. Teraz jestem już spokojny o poziom remake'u "dwójki".PPE
8.5
Capcom podjął bardzo rozsądną decyzję i choć wielu obawiało się, że będzie inaczej, przywrócił Residentowi dawną świetność, nie pozbawiając go tym samym tożsamości. Jeszcze kilka lat temu mówiło się o śmierci tej serii. Teraz wiemy, że trup ożył, ma się dobrze i nie powiedział jeszcze ostatniego słowa.Gry Onet.pl
8
Starej wydze, która pamięta czasy pierwotnych sukcesów marki, polecam za to w ciemno. „Siódemka” mogła co prawda pójść o krok dalej, kontynuować tam, gdzie przerwało P.T., lecz wolała elegancki powrót do źródeł. I byłbym szalony, by ją za to winić. Jeżeli bowiem okaże się pierwszą odsłoną jeszcze jednej (trzeciej już) trylogii, zaczyna bardzo przyzwoicie. Tradycyjnym survival horrorem, który działa nawet w czasach po swojej teoretycznej śmierci.Polygamia