Generalnie czynne mamy zawsze. Rejestracja

Micro Machines: World Series - okładka
  • 3+

Micro Machines: World Series - PS4 - Recenzje i Opinie

5.6

Liczba Recenzji: 9

6.5 Konsolowe.info
Ocena tytułu w dużej mierze zależy od waszego podejścia. Jeśli preferujecie rozgrywkę online to znajdziecie tutaj sporo zabawy. Jeśli jednak liczyliście na fajny tytuł do zabawy na jednej kanapie z kumplami, to niestety raczej się rozczarujecie. World Series to dobra gra, która jest w stanie dać wam sporo frajdy, ale pod warunkiem, że lubicie ścigać się online. Niestety dość skromna zawartość trochę odstrasza od tego tytułu. Jego sukces w dużej mierze zależy od tego jak długo będą w niego grać ludzie, a tego niestety nikt nie jest w stanie przewidzieć. Codemasters chciało tchnąć nowe życie w starą markę, ale w mojej ocenie wyszło średnio.

Przeczytaj całą recenzję w serwisie Konsolowe.info

6.4 IGN
Micro Machines World Series to gra, która wygląda na niedokończoną. Na szczęście nie pod względem technicznym, lecz zawartości. Otrzymujemy niewiele trybów, ślicznie wykonane mapy, które po jakimś czasie robią się monotonne oraz kilka rodzajów autek. Tytuł dostarcza sporo frajdy przez parę godzin, jednak po tym czasie niewiele zostaje do roboty. Nie ma żadnego trybu wyzwań lub bardziej rozbudowanego trybu przed jednym ekranem.

Przeczytaj całą recenzję w serwisie IGN

6 PSSite
Niestety, skromna zawartość oraz problemy techniczne nie zachęcają do wydania 104 zł na ten tytuł i oby twórcy pośpieszyli się z łatkami, bo jednak szkoda byłoby zakopać coś, co ma szansę przyciągnąć graczy na dłużej.

Przeczytaj całą recenzję w serwisie PSSite

6 Gamerweb
Niestety ciężko polecić Micro Machines: World Series. Głównie ze względu na bardzo ubogi content, jak również to, że dla mnie World Series to Toybox Turbos po liftingu. Średnio udany, w zasadzie to Micro Machines nadaje się co najwyżej na kanapowe posiadówki z kumplami, ew. na granie 2-3 wyścigów, w ramach odprężenia. Na dłużej nie zasiądziecie, wielka szkoda.

Przeczytaj całą recenzję w serwisie Gamerweb

6 PPE
Bo Micro Machines naprawdę dobrze sprawdza się w multiplayerze, tak sieciowym jak i lokalnym, jednak uboga zawartość praktycznie w każdym aspekcie gry nie pozwala mi wystawić wyższej oceny. Szkoda, bo gra miała potencjał porównywalny do Rocket League, jednak ktoś po drodze przykręcił chyba kurek z budżetem.

Przeczytaj całą recenzję w serwisie PPE

5.5 GRY-OnLine
Próba reanimacji serii Micro Machines zapowiadała się na przyjemny powrót do przeszłości, tymczasem okazała się przykładem nieprzemyślanej implementacji do gry najnowszych trendów – trendów, które do niej zupełnie nie pasują. Dostaliśmy więc najbardziej ubogą pod względem zawartości odsłonę cyklu (nawet stareńka edycja na NES-a miała przeszło dwadzieścia tras…), a cały nacisk położono na wariant rozgrywki, który do tego cyklu nie przystaje. I tak, chociaż system jazdy jest udany, grafika cieszy oczy, a zabawa ze znajomymi okazuje się przyjemna, to z powodu niedoboru tras całość szybko się nudzi.

Przeczytaj całą recenzję w serwisie GRY-OnLine

5.5 Gram
Szkoda, że tylko w aspekcie projektowania tras, gdyż w pozostałych elementach Micro Machines World Series zupełnie nie przypomina starego, dobrego Micro Machines. Zmarginalizowany tryb dla pojedynczego gracza i położenie nacisku na dziwaczny multiplayer (12-osobowe wyścigi to chaos, samochodowa MOBA również pozostawia wiele do życzenia) to coś, czego w życiu bym się nie spodziewał po nowej odsłonie ulubionej ścigałki z dzieciństwa. Na koniec wspomnę, że pod względem zawartości Micro Machines World Series to w dużej mierze okrojona wersja Toybox Turbos, którą Codemasters dostarczyli w 2014 roku. Innymi słowy, nie na taki powrót Mikro maszyn liczyłem. I po raz kolejny przekonałem się, by nie oglądać zwiastunów gier, na które czekam

Przeczytaj całą recenzję w serwisie Gram

4.5 VGDb
Brzmi to wszystko tak, jakby Micro Machines: World Series nie miało nam nic dobrego do zaoferowania. I jeżeli takie odnieśliście wrażenie to dobrze, bo taki był mój zamiar. Szkoda, naprawdę wielka szkoda. Jak widać sama, nawet kultowa marka, to za mało, by sprzedać coś co finalnie prezentuje się bardzo kiepsko i ubogo. Mogłabym polecić Micro Machines koneserom serii, ale nawet ja mam jakieś szczątki człowieczeństwa w sobie i najzwyczajniej tego nie uczynię.

Zobacz recenzję

4 Polygamia
Micro Machines: World Series to zbyt droga i zbyt uboga gra, by polecać ją komuś z czystym sumieniem. Nawet starając się znaleźć jakiś argument na siłę, przegrywam z rozczarowaniem, jakie zafundowało nam Codemasters. Wygląda, jakby autorzy byli zapatrzeni bardziej w Overwatch (tylko multi, skrzynki ze skórkami, tryb Battle) niż w korzenie serii. I wyrżnęli w drzewo.

Przeczytaj całą recenzję w serwisie Polygamia